"Włóczykij posuwał się naprzód wzdłuż długiego ogrodzenia, na którym tu i ówdzie wisiały tablice z napisem:
WSTĘP DO PARKU
SUROWO WZBRONIONY.
Dozorca Parku i jego żona mieszkali w parku. Przystrzygli i przycięli wszystkie co do jednego drzewa w kule i sześciany, a wszystkie ścieżki były proste jak kije. Gdy tylko jakieś źdźbło trawy ośmieliło się wyrosnąć, zaraz ścinali je i musiało się wysilać od nowa.
Wokół trawników biegły wysokie ogrodzenia i wszędzie dużymi, czarnymi literami napisane było, że coś jest zabronione."
Tove Jansson, Lato Muminków, Warszawa 1967
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz