Życzę Wam powrotów do miejsc, w których coś przeżyliście, gdzie spędziliście dużo czasu. Ale wyjechaliście. Z czasem te miejsca wydają się słodkie, bo polukrowane nostalgią i dobrymi wspomnieniami. O złych nie ma co myśleć.
I niech Boże Narodzenie przypomina Wam dzieciństwo, kiedy choinka była atrakcją, prezenty budziły wielkie emocje, a pierwsza gwiazdka mrugała zza firanki. I odpoczywajcie. Piekąc pierniki też można odpocząć.
Wasz Jeż. (Zdjęcia robione w grudniu na Southbank w Londynie)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz