Decyzja nie była łatwa. Antek Sieczkowski (pisałam o artyście tu: http://warsaw-hedgehog.blogspot.com/2012/04/w-kosmosie-rysunkow-english-version.html) stworzył tyle jeży, kolorów i charakterów oraz napisów, że w przymiarki trwały pół nocy. Wreszcie zdecydowałam się na zwierza, którego wczoraj mój kolega Jacek nazwał "jeżem hipsterskim". Może jest trochę lanserem (ten jeż), ale kojarzy mi się przede wszystkim z różnorodnością tematów, o których chcę pisać; i z pewnym barwnym chaosem znamiennym dla tego bloga. Planuję czasem, z różnych okazji, korzystać też z pozostałych projektów. Żeby nie było nudno. Główny jeż to jednak hipster. Sensownie, prawda? W końcu Warszawa, jak mówią, jest najbardziej hipsterskim miastem w Polsce. Cokolwiek to znaczy.
![]() |
| Antek: "To wariacja z poprzedniej wersji, kalejdoskop, układ kolorów zawsze można zmienić. " |
![]() |
| A: "To gradient przez kilka kolorów, też można zmienić (lub regularnie zmieniać)." |
![]() |
| A: "To niby gradient, ale naturalny i z literką, którą gdzieś znalazłem, udającą jabłko." |
![]() |
| A: "Ma oko czarne gryzoniowe, a dymek to przykład, że można tam umieścić typo." |
![]() |
| A: "Jakoś przypadł mi do gustu pomysł z kółkiem (znów kreskówki/komiksy) ." |
![]() |
| A: "Pierwszy to też opcja cartoonowa, a drugi to to samo, tylko że z policzkiem jak w rysunkach np. Ady Bucholc)." |






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz